życie jest piękne | galeria kazamaty SCEK
Opublikowano w

ŻYCIE JEST PIĘKNE… | Serhij Humenjuk, Oleg Ohorodnyk, Roman Herynovych

Galeria Kazamaty, Stara Prochownia SCEK, ul. Boleść 2
Czas trwania wystawy: 23 października-9 listopada 2026
Wstęp wolny, galeria czynna od poniedziałku do soboty w godz. 14:00-19:00
Wernisaż: 23 października 2026, godz. 18:00
Opublikowano: 08.10.2026

Gdy za naszą wschodnią granicą toczy się straszliwa, wyczerpująca i niesprawiedliwa wojna, tu w Warszawie mamy niezwykłą okazję zobaczyć twórczość 3 ukraińskich wybitnych fotografów, którzy za lekarstwo na ból i śmierć wybrali właśnie fotografię. Również na nienawiść, zło i rozpacz. Z tych trzech osobowości znam od dawna jednego z nich, przez którego twórczość pragnę oddać szacunek i podziw także Serhijowi Humenjukowi oraz Olegowi Ohorodnykowi.

Gdy prowadziłem jedno ze spotkań po projekcji filmu Agnieszki Holland, posłużyłem się zdaniem, które idealnie pasuje do twórczości i osobowości Romana Herynovycha: „jeśli nie możesz uratować całego świata, uratuj przynajmniej samego siebie”.

Fotograficzna twórczość lwowskiego artysty jest porywająca przez subtelność podejmowanych tematów. Dziecko bawiące się na podwórku, kobieta opalająca się w wiosennym słońcu, mężczyzna, który pali papierosa, jakby to było najlepszym cygarem, ulica opustoszała lecz tętniąca wspomnieniami. To wszystko przypomina raczej obrazy niż fotografie. Fotografie, które niejednoznacznie uciekają ostatecznym, słownikowym definicjom. Porywające - bo szalenie wieloznaczne, a jednocześnie bardzo precyzyjne. Dowodem na mistrzowski kunszt Romana Herynovycha jest jego niepowtarzalna technika zdjęć, która została opracowana w 1842 roku przez brytyjskiego naukowca i astronoma, Sir Johna Herschela.

Tematy, które porusza, wpisują się w kontekst historyczny współczesnego obolałego od ran wojennych Lwowa, miasta dumnego ze swojej historii i tak bardzo w niej zakorzenionego, a jednocześnie pielęgnującego codzienność jego mieszkańców.

Jezyk fotografii  jest językiem bardzo uniwersalnym. 
Miłość, uważność, tęsknota i piękno, o tym wszystkim opowiada nasz lwowski Artysta. Opowiada o tym tak szczerze, a jednocześnie delikatnie i subtelnie, iż doświadczamy ogromnego zauroczenia.

Przecież każdy z nas jeśli nie widzi, to na pewno wypatruje wokół siebie i swoich bliskich piękna, które daje ukojenie.
Przecież każdy z nas w tym rozdygotanym świecie chce mieć chwile dla siebie, by się pocieszyć i docenić swoje „tu i teraz”.

Piękno codziennego życia pokazane dzięki artystycznej determinacji Romana Herynovycha staje się także naszym doświadczeniem, które uczy nas dyskrecji i subtelności w podglądaniu i naśladowaniu rzeczywistości.

45 fotografii Herynovycha, Humenjuka oraz Ohorodnyka zostanie zaprezentowanych na specjalnej wystawie w Galerii Kazamaty. Podczas wernisażu będzie obecny Roman Herynovych, który nie tylko opowie o wystawie, ale przedstawi specjalną prezentację fotografii z jego podróży po Polsce.
Wernisaż 23 października to doskonała okazja, by spotkać nie tylko mistrza fotografii, ale też człowieka czułego na otaczający świat. I jednocześnie doświadczyć jego codziennego lwowskiego życia, które nam wszystkim tak szczodrze podarował on i jego przyjaciele fotografowie.

Artur Wolski / kurator wystawy

 

A tak piszą o sobie sami Artyści:


Serhij Humenjuk / Odessa:

Artysta fotograf, dziennikarz, badacz; przewodniczący zarządu Odeskiego Stowarzyszenia Fotograficznego (OFA); członek Międzynarodowej Federacji Sztuki Fotograficznej (FIAP); członek kolektywu artystycznego „Zasmaha”; Zasłużony Działacz Sztuki Ukrainy.

„Uwielbiam uwieczniać życie takim, jakim je widzę.
Liczy się dla nas tylko to, co widzimy i czujemy; wszystko inne jest nieistotne!”

Odessa – „Południowa Palmyra”, miasto sztuki i artystów, stolica humoru i śmiechu, wspaniałych ludzi i pięknych kobiet.
Całe życie naszego miasta jest nierozerwalnie związane z morzem! Obejmuje ono porty, rybołówstwo, kuchnię, a nawet sam klimat, kształtowany przez wpływ morza. Wybrzeże stanowi kluczową przestrzeń kulturalną i rekreacyjną naszego regionu.
Choć nie pochodzę z Odessy, większość mojej twórczości poświęcam temu miastu i otaczającemu je regionowi. Ziemia ta i jej mieszkańcy, żywa kultura i dziedzictwo kulturowe, różnorodność przyrody oraz inne fascynujące elementy stanowią główne motywy mojej sztuki.

Pracuję przede wszystkim cyklami. Na tej wystawie prezentuję prace z projektów: „Comediada”, „Seaside”, „Southern Palmyra” oraz „Workers”.

Jak śpiewa się w słynnej piosence „Ach, Odesso”: „Ach, Odesso – perło nad morzem. Ach, Odesso – tyle smutku wycierpiałaś...”.

Dziś nasze piękne, wspaniałe miasto niestety znów doświadcza bólu i cierpienia... jednak mieszkańcy Odessy trwają niezłomnie i nie poddają się. Ja również dzielę te trudne chwile z moim ukochanym miastem; żyję, tworzę, dokumentuję naszą historię i wierzę w ZWYCIĘSTWO.

Wszystkie fotografie są odbijane ręcznie na papierze akwarelowym z wykorzystaniem dziewiętnastowiecznej techniki cyjanotypii i poddawane tonowaniu.

Oleg Ohorodnyk 

[informacja zostanie uzupełniona]

Roman Herynovych / Lwów:

Urodziłem się 25 lipca 1959 roku, z czego moi rodzice chyba się bardzo ucieszyli. A ja, nie wiedząc czym się zająć, zacząłem postrzegać świat dookoła i bardzo się zdziwiłem kiedy zorientowałem się - dokąd mnie rzucił los...
Lwów - miasto, gdzie się urodziłem, ogarnęło i przytulio mnie, oczarowało. I my razem z nim próbujemy poznać tajemnice jego ulic, przez najciekawsze stworzenia na świecie - ludzi. Wszystko świadczy o tym, ze człowiek jest blisko. I nie ma znaczenia, kiedy się urodził - kilkadziesiąt czy sto lat temu - on obecny, on żyje w tym mieście, oddycha jego powietrzem. On sam jest tym miastem, tym fundamentowym kamieniem, na którym wszystko się trzyma i który tak lekko zburzyć, przez prymitywizm i fałsz ludzkiego komunikowania się.
Wiekowe kamienice, rozrzucane po mieście jak muszle, wyrzucone na brzeg przez morze, przechowują w sobie tajemnice ciszy, która usłyszeć można, przyłożywszy ucho do ściany... I przekonując się, ze nie wszystko jest takie złe  i ludzie maja szanse, a ściany szepczą: wszystko będzie trwać wiecznie.